czwartek, 5 września 2013

"Nostalgia anioła" Alice Sebold

<a href="http://www.bloglovin.com/blog/6728371/?claim=qjku6an46q5">Follow my blog with Bloglovin</a>

Książka, w której straszliwa tragedia - śmierć dziecka - przeradza się w pełną nadziei 
i radości opowieść o miłości, dorastaniu, gojeniu duszy, pamięci i zapominaniu... 


Narratorką opowieści jest czternastoletnia Susie Salmon, 
która przemawia do czytelnika z nieba. 
Zgwałcona i zamordowana przez miłego sąsiada, a zarazem seryjnego gwałciciela, obserwuje życie na Ziemi, które toczy się już bez jej udziału: 
przyjaciół i rodzinę nietracących nadziei, że zostanie kiedyś odnaleziona, 
młodszego braciszka starającego się zrozumieć znaczenie słowa "odeszła", 
zabójcę zacierającego ślady zbrodni i policję prowadzącą poszukiwania.
 Zwiedza niezwykłe miejsce zwane niebem bezmiernym, w którym się znajduje, 
gdzie każde jej życzenie zostaje natychmiast spełnione, 
z wyjątkiem jednego - możliwości powrotu do ludzi, których kocha.





Suzie Salmon, nastolatka, której nie dane było dorosnąć i żyć. Została brutalnie zgwałcona i zamordowana. Od początku nie jest dla czytelnika tajemnicą kto to zrobił. Suzie trafiła do nieba, skąd obserwuje dalsze losy jej rodziny i znajomych na Ziemi. Ich trudną sytuację, aby pogodzić się z jej śmiercią oraz ich długą drogę, aby w pełni zaakceptować brak jej osoby wśród nich.

Alice Sebold stworzyła ciekawą powieść. Poruszyła trudny temat gwałtu i utraty dziecka. Wspaniale oddała emocje, które towarzyszyły członkom rodziny. Od matki, która nie chciała przyjąć tej smutnej wiadomości, przez siostrę, której podobieństwo do Suzie było ogromne, przez co jej strata była jeszcze bardziej zauważalna, po małego braciszka, który nie potrafił jeszcze zrozumieć, że Suzie już nie wróci. Obserwujemy, jak śmierć dziewczynki jedne postaci do siebie zbliża, a inne oddala. Jak każdy na swój sposób próbuje się oswoić z tą wiadomością, z różnym skutkiem.Dodatkowo ciekawym pomysłem była narracja prowadzona przez Suzie z nieba, próbująca naprowadzić bliskich na ślad gwałciciela i mordercy. Atutem na pewno było nie wdrażanie się za szczegółowo w niepotrzebne wątki. Autorka opisała tylko najpotrzebniejsze kwestie i momenty.

Podczas czytania nie mogłam się opanować od refleksji. Czy istnieje życie po życiu?, co tak naprawdę odczuwają rodzice?, czy można się pogodzić z utratą dziecka?... Książka świetna, chociaż czasami miałam jej już dość i musiałam na chwilę odłożyć. Za dużo myśli i emocji powodowała. Mimo wszystko duży plus dla autorki, polecam.



PS. Możecie też śledzić mnie na bloglovin'. Wystarczy kliknąć w poniższy obrazek : )

1 komentarz:

  1. Tę historię znam z filmu, ale na pewno sięgnę także po wersję papierową.

    OdpowiedzUsuń