niedziela, 14 października 2012

"Agatha Raisin i wredny weterynarz" M. C. Beaton



Agatha wciąż jeszcze nie przywykła do spokojnego życia na wsi. 

W dodatku przystojny sąsiad, James Lacey, pozostaje nieczuły na jej wdzięki. 
Na szczęście do miasteczka przybywa młody i bardzo atrakcyjny weterynarz. 
Aby nawiązać z nim kontakt, bohaterka zabiera swojego małego, 
choć zupełnie zdrowego kotka na kompleksowe badania. 
Ponieważ jednak doktor pada martwy, Agacie pozostaje James. 
Próbuje go zatem przekonać, że zabawa w detektywa daje sporo satysfakcji. 
A co, jeśli budzi także instynkt mordercy?...




„Agatha Raisin i wredny weterynarz” to drugi tom nowej Serii Kryminałów autorstwa nieznanej dotąd polskim czytelnikom M. C. Beaton. Powieść zaczyna się w chwili powrotu Agathy z zagranicznych wakacji, na które wybrała się w celu śledzenia swojego przystojnego sąsiada. Ten jednak w ostatnim momencie zmienił swoje plany, a bohaterka wakacje spędziła samotnie.

Jednak po powrocie Agatha dowiaduje się, że do wioski sprowadził się pewien samotny i przystojny weterynarz Paul, do którego wzdycha większość pań mieszkających w Carsely. Ku wielkiej radości bohaterki, Paul zaprasza ją na kolację a następnego dnia, podczas zabiegu w stajni pada martwy. Wszystko wskazuje na to, że umarł od kopnięcia zwierzęcia. Jednak czy na pewno?

Agatha rozpoczyna swoje drugie śledztwo. Tym razem pomaga jej sąsiad, który uważa to za ciekawą przygodę i możliwość oderwania się od obowiązków pisania nudnej historycznej książki. Wspólnie odwiedzają stajnię oraz różne osoby, które miały styczność z weterynarzem. Pomimo ostrzeżeń zaprzyjaźnionego policjanta coraz bardziej angażują się w swoje dochodzenie, narażając się na niebezpieczeństwo.

Powieść bardzo wesoła i ciekawa. Do końca poznajemy różne tajemnice mieszkańców, które doprowadzają nas do poznania mordercy. Z przyjemnością towarzyszymy bohaterom w ich przygodach. W tym tomie nadal obserwujemy starania Agathy, która próbuje się odnaleźć w małej i cichej miejscowości. Bardzo zabawne są też jej próby pozyskania względów Jamesa. Nie raz śmiałam się na cały głos. Na pewno nie jest to moja ostatnia książka z tej serii.




Poprzednie części:
1. Agatha Raisin i ciasto śmierci


4 komentarze:

  1. Ciekawa okładka. Jak natrafię to czemu by nie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem, coś nie mogę się przekonać do tej serii kryminałów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawde lekka i ciekawa lektura na jesienne wieczory, a wlasciwie wieczor :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo osób czyta teraz kryminały tej autorki. W gazecie przeczytałam kawałek, ale jakoś szczególnie mnie nie porwał. Gdy się na nią natknę, to na pewno przeczytam, bo wydaje mi się, że mogłabym się przy niej odprężyć:)

    OdpowiedzUsuń