sobota, 8 września 2012

Wakacje... i po wakacjach + stosik nr 3


Wszystko co dobre szybko się kończy. Końca dobiegły też moje wakacje, które jak co roku spędziłam na Mazurach u mojej babci. Piękna i spokojna okolica pomogła mi się zrelaksować, wyciszyć, nabrać dystansu do pewnych spraw a także naładować baterie przed nadchodzącym rokiem akademickim.

Pogoda mi dopisała a ogródek cierpliwie czekał na mój przyjazd. I takim oto sposobem, łącząc przyjemne z pożytecznym, korzystając z kąpieli słonecznych zebrałam owoce, i zapasy pysznych dżemów, sałatek ogórkowych i grzybków są już gotowe i czekają wraz ze mną na zimę.

Z okazji mojego półrocznego pobytu tutaj postanowiłam zamieścić parę zdjęć, które zrobiłam i które mi zrobiono. Niech już stracę, zobaczcie, gdzie jest moje ulubione miejsce na ziemi i jak wyglądam. ;)


Mój azyl - ogród pełen słońca i owoców
(Na zdjęciu dziadek)

Spychowo słynie z postaci Juranda, którego uwieczniono nawet na malowidle na przystanku autobusowym.
Zapraszam na coroczną imprezę Powrót Juranda do Spychowa, następna 13 lipca 2013.


Wycieczka po pobliskim Szczytnie i Szczycieńskie Pofajdoki
(www.e-szczytno.eu)


Chłopak z gitarą  byłby dla mnie parą... - z Krzysztofem Klenczonem ;)
Na cześć muzyka odbywają się co roku Dni i Noce Szczytna, na których główny koncert nosi jego imię.
 .
 .
 .
Wakacje były, ale nie od książek :) Od razu po przyjeździe wybrałam sobie z ciocinej półki parę książek, dobrałam 2 z tamtejszej biblioteki , dołożyłam swoją i stosik gotowy:









Od góry:
1. Agatha Raisin i wredny weterynarz, M. C. Beaton - wzięłam ze sobą z domu
2. Wyznania gejszy, Arthur Golden - wybrana z ciocinych zbiorów
3. Lśnienie, Stephen King - zauważona w bibliotece
4. Noce w Rodanthe, Nicholas Sparks - również pożyczona od cioci
5. Kobieta na krańcu świata, Martyna Wojciechowska - z biblioteki

Zanim jednak zasypię Was opiniami powyższych książek mam 2 zaległe, jeszcze sprzed urlopu. Pierwszą z nich dodam albo dziś wieczorem, jak wrócę z pracy, albo jutro.

Pozdrawiam i dziękuję, że jesteście ze mną! ;)

6 komentarzy:

  1. fakt, wakacje szybko minęły w tym roku, ale będą kolejne ;]
    a stos ciekawy, czytałam jedynie książkę Sparksa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się nie mogę doczekać kolejnych ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. ojej :) chyba mieszkamy niedaleko siebie :) ja jestem z Olsztyna :) a książki? widzę dwie na które mam chętkę "lśnienie" i "wyznania gejszy" :)czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sezonowo mieszkamy niedaleko :) W Olsztynie byłam raz, parę lat temu, a tak to jestem niestety tylko przejazdem Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że prowadzisz bloga, więc bardzo dziękuję za komentarz :) Będę do Ciebie zaglądać i na koniec - ślicznie wyglądasz, przepięknie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mnie u siebie też się często spodziewaj ;)

      Usuń