środa, 16 maja 2012

"Trucizna" Alex Kava

Najpierw pojawia się tajemnica... potem nadchodzi koszmar.

Sabrina Galloway, zatrudniona jako pracownik naukowy w firmie EcoEnergy,
spędziła pięć lat nad opracowaniem technologii produkcji paliwa alternatywnego.
Kiedy nagle znika jej szef, przypadkowo trafia na trop sprawy znacznie bardziej złożonej i niebezpiecznej, niż to się początkowo wydaje. Nieświadomie zostaje wplątana
w zakrojoną na szeroką skalę nielegalną zmowę. 


Kolejne wydarzenia sprawiają, że czuje się coraz mniej bezpiecznie. Odnosi wrażenie,
że jest śledzona, w dodatku zaczyna otrzymywać pogróżki. Ma coraz większe trudności
z dostępem do potrzebnych danych. Kiedy ginie jeden z jej współpracowników, ogarnia ją przerażenie. Ofiara miała na sobie laboratoryjny fartuch z jej identyfikatorem...


Rozpoczyna się gra o najwyższą stawkę. Sabrina jeszcze nie wie, że jej przeciwnikami
są wpływowi ludzie ze świata polityki i biznesu, którzy zrobią wszystko,
aby prawda nie wyszła na jaw.


Długo zwlekałam z przeczytaniem tej powieści. Zawsze znalazło się albo coś do nauki, albo coś innego
do czytania. A moja ciekawość względem tej książki rosła z dnia na dzień. Aż w końcu ją zaspokoiłam!

W tej powieści Alex Kava połączyła ze sobą dwa światy: świat nauki i świat polityki. Śledząc poczynania głównej bohaterki, Sabriny Galloway, wplątujemy się w zawiłą polityczną grę. Grę na tyle poważną,
że giną niewinni ludzie, a każdy może być podejrzany o zlecenie morderstwa.

W powieści jest wiele postaci i wątków, które z czasem zaczynają się łączyć i uzupełniać. Krótkie rozdziały powodują, że książkę czyta się bardzo szybko, a akcja jest ciągle w ruchu. W niektórych momentach aż dreszcz przeszedł mi po ciele. Były też chwile, w których uśmiech mimowolnie zagościł mi na twarzy. Głównie za sprawą sąsiadki Sabriny, przemiłej starszej pani, która okazała się bardzo pomocna.

Osobiście Trucizna nie przypadła mi tak bardzo do gustu, jak inne książki Kavy, ale to głównie za sprawą polityki, która mnie nie interesuje i czasami wręcz odpycha. Do tej pory te polityczne wątki są dla mnie niezrozumiałe i niejasne.

Powieść (tę i inne tej autorki) gorąco polecam! Szybka i ciekawa akcja, różne punkty widzenia i krótkie rozdziały potęgują napięcie a od książki nie można się oderwać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz