piątek, 25 maja 2012

Kilka cytatów

Zdecydowałam się podzielić z Wami kilkoma cytatami z A gdyby to była prawda..., które mnie urzekły. Niektóre, myślę, że są znane z różnych stron jak i z samej książki. Mimo to je Wam przedstawię.


  "Usiłuję ci wytłumaczyć, dlaczego, jak to określiłaś, jestem "pogodny". Bo w życiu nie można przeżyć wszystkiego, trzeba więc przeżyć to, co najważniejsze, tę "esencję" życia. I każdy z nas ma tę swoją własną, prywatną esencję."
str. 80





 str. 170


  "Poprosiła, by wyobraził sobie, że wygrał pewien konkurs, a nagroda jest następująca: co rano bank otwiera mu nowe konto kredytowe na sumę osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu dolarów. W grze należy przestrzegać dwóch zasad.
  - Pierwsza reguła jest taka: wszystko, czego nie wydałeś w ciągu dnia, będzie ci zabrane wieczorem;
nie wolno ci oszukiwać i przelewać tych pieniędzy na inny rachunek, możesz je tylko wydać. Ale bank następnego ranka otwiera ci kolejne konto na taką samą sumę dolarów, które musisz wydać w ciągu dnia. Po drugie: bank może przerwać tę zabawę bez żadnego uprzedzenia, w każdej dowolnej chwili, i może ci powiedzieć, że gra skończona, zamyka konto, a innego już nie będzie. (...)
  My wszyscy mamy ten magiczny bank! Konto w tym banku to czas! To róg obfitości sekund, które mijają w ciągu dnia!
  Każdego ranka, po przebudzeniu, otrzymujemy kredyt w wysokości osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu sekund życia na dany dzień. Kiedy wieczorem kładziemy się spać, niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień; to, czego nie przeżyliśmy w ciągu dnia, jest zawsze stracone, pochłonięte przez wczoraj. Każdego następnego ranka rozpoczyna się ta sama magia, znowu otrzymujemy taką liczbę sekund życia i wszyscy zaczynamy grać w tę nieodwracalną grę: bank może zamknąć nam konto
w najbardziej nieoczekiwanym momencie, bez żadnego ostrzeżenia - w każdej chwili może zatrzymać się nasze życie. Co więc robimy z tymi osiemdziesięcioma sześcioma tysiącami czterystu sekundami,
które codziennie dostajemy w prezencie? Czy te sekundy życia nie są ważniejsze od pieniędzy?"
str. 188-190


  "Wyobraź sobie, że chcesz zrozumieć, czym naprawdę jest rok życia; zapytaj o to studenta, który oblał roczny egzamin. A miesiąc życia? Porozmawiaj o tym z matką, która urodziła wcześniaka i czeka,
aby wyjęto go z inkubatora, bo dopiero wtedy będzie mogła przytulić swoje maleństwo, całe i zdrowe.
A tydzień? Zapytaj człowieka, który pracuje w fabryce czy kopalni, żeby wyżywić rodzinę. Dzień? O tym powiedzą ci zakochani, rozdzieleni przez los i czekający na następne spotkanie. Czym jest godzina? O to trzeba zapytać osobę cierpiącą na klaustrofobię, którą awaria uwięziła na godziną w windzie. Sekunda: popatrz w oczy człowiekowi, któremu udało się uniknąć wypadku samochodowego. O ułamek sekundy możesz zapytać sportowca, który na Igrzyskach Olimpijskich zdobywa srebrny medal, nie ten złoty, dla zdobycia którego trenował całe życie. Życie jest magią, Arthurze, mówię ci o tym, bo sama przez to przeszłam; po wypadku poznałam smak każdej sekundy i dobrze znam jej wartość. Dlatego, proszę cię, korzystajmy z tych wszystkich sekund, które nam jeszcze zostały."
str. 190

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz